![]() |
kurs: |
Przeszywanie papieru grubymi nićmi jest często stosowane przez "kartkujące" osoby. Ja najczęściej tym właśnie zabiegiem zastępuję tuszowanie. Mimo, że przeszywanie całej kartki (niekiedy również wewnątrz) jest dość czasochłonne, to efekt jest wart poświęconych mu minut.
Ręczne szycie papieru wymaga grubszych nici niż te, które zakładamy do maszyny. Jest kilka rodzajów nici, które ja używam. Jedne lubię bardziej, inne mniej. Jedne są tanie, inne ciut droższe.

Numer 1. wszyscy chyba znają. To kordonek. Występuje w bogatej kolorystyce i to jest jeden z jego największych plusów. Oprócz tego jest dostatecznie gruby, by ładnie wyglądać na kartce.
Estetyka przeszycia: 5
Wydajność w stosunku do ceny: 4
Numer 2. to nić do jeansu. Jej niewątpliwym plusem jest to, że można ją wykorzystać także do szycia maszynowego (należy użyć igły do jeansu). Jest dość gruba, jednak nie tak gruba, jak kordonek.
Estetyka przeszycia: 4+
Wydajność w stosunku do ceny: 4+
Numer 3. to Snehurka, czyli czeski kordonek. Ten produkt to dla mnie absolutny hit. Nie dość, że jest go naprawdę dużo, to jeszcze cena jest niesamowicie przystępna. Jedyny minus to niewielka liczba kolorów (ale być może to tylko w moim mieście tak jest).
Estetyka przeszycia: 5+
Wydajność w stosunku do ceny: 5+
Numer 4. to nić lniana (ta akurat rodem z Czech). Jest to nić przemysłowa. Plusem w użytkowaniu jest pudełko, w którym nić jest zamknięta. Nie plącze się dzięki temu i nie brudzi. Jest to nić sztywna. Ładnie prezentuje się na grubych papierach, cienkie niestety przecina.
Estetyka przeszycia: 4+
Wydajność w stosunku do ceny: 5

Ponieważ nici, których używam do ręcznego przeszywania papieru, są grube, ważne jest, by przygotować odpowiedniej wielkości dziurki, zanim wypełnimy je nicią. Zanim zakupiłam szpikulec Tima Holtza(firma Tonic) sama sobie zrobiłam takie oto akcesorium:

“Urządzenie” to korek od wina+wklejona klejem Magic dość gruba igła.
Dobrze w roli przecinaka sprawdza się również szydło (do kupienia za grosze w każdej pasmanterii).
Przystępujemy do pracy.
Na przygotowanej bazie kartki, którą chcemy przeszyć, zaznaczamy szpikulcem pierwszą i ostatnią dziurkę, a następnie co pół centymetra robimy dziurki między tymi skrajnymi dziurkami. Skrajne dziurki pozwalają nam na podziurkowanie papieru w prostej linii.

Po lekkim zaznaczeniu wszystkich dziurek skracamy szpikulec do minimum.

i poszerzamy każdą dziurkę z osobna. Takie powiększenie dziurek sprawi, że gruba nić będzie się idealnie równo układać i całość przeszycia będzie bardzo estetyczna.

Tak wygląda lewa strona dziurkowania:

Pierwsze wkłucie igły z nitką następuje od spodu w drugą dziurkę (kiedy opanujecie szycie, będziecie mogli rozpoczynać szycie od którego chcecie miejsca).

Następnie od góry wkłuć się trzeba w pierwszą dziurkę.

Kolejno od dołu wkłuwamy się w trzecią dziurkę,

a następnie od góry w drugą.

Zasada jest taka, że od dołu igła wchodzi w kolejną pustą dziurkę do przodu ściegu, a od góry cofamy się o jedną dziurkę.
Szycie kończymy zabezpieczając końcówkę nici taśmą dwustronną, klejem lub zamotaniem

A tak wyglada ścieg od góry. Użyta nić: brązowy kordonek.

A tutaj użyta nić to kremowa Snehurka:







aaa, to takie buty z tym przeszywaniem

będę ćwiczyć przez weekend i..całą zimę
dziękuję za kurs, pozdrawiam!
Tak właśnie myślałam, że w ten sposób się to robi ale miło się upewnić. Mam pytanie – na zdjęciach przeszywane są 3 warstwy papieru razem (brązowym kordonkiem), nie lepiej przeszyć wierzchnią warstwę i nakleić na bazę? Chodzi mi o to czy nie za grubo jest przeszywać 3 warstwy papieru i jak potem zamaskować szycie pod spodem – czwartą warstwą papieru?
Pozdrawiam i dziękuję za kurs.
Dorota
Dorotko! Ja lubię warstwowość i trójwymiarowość
Dlatego przeszywam 2-3 warstwy papieru. Papier jest wtedy sztywny i bez problemu sprawdzi się nałożenie kleju tylko na spodnią nić. Papier nie będzie się wtedy marszczył (bo jest gruby).
Można również podkleić pod spodem tekturką, birmatą lub grubym papierem.
Rewelacyjny i bardzo przydatny kurs. Dziękuję
To takie buty
A ja jak już szyłam to zawsze szyłam jakbym fastrygowała i musiałam przez to robić „dwa okrążenia” a to takie proste
[...] Jeśli tak, to koniecznie zajrzyjcie do naszej Akademii Scrapbookingu, gdzie Magda przygotowała kurs na ręczne przeszycia. Podpowiada w nim jak zrobić takie wyraźne i widoczne szwy na kartkach i skrapach. To świetna [...]
Mamajudo, jesteś cudowna
Tego mi brakowało a na maszynę pieniędzy specjalnie nie będę wydawała. Dziękuję za podpowiedź. Brakowało mi informacji czym Ty dziurkujesz papier. A szyjesz normalnym ściegiem jak tkaniny
Witaj – Dziękuję za kurs. Do pewnego czasu robiłam przeszycia ręczne własnie tak jak tutaj pokazałaś, ale teraz zmieniłam lekko mój ścieg – dzięki czemu idzie mi mniej nici.
Najpierw przeciągam nić – ściegiem fastrygowym dookoła kartki, a następnie … lecę dalej – czyli robię drugie okrążenie fastrygując powstałe „przerywniki” ;o))
Pozdrawiam ciepło ;o)
Też używam tego ściegu. Dawno temu, jak w szkole szyło się woreczki na groch, mama nauczyła mnie dwóch ściegów: za igłą i krytego. Przydało się bardzo.
Tyle że ja używam nici maszynowych, a nakłucia robię szpilką z dużym łebkiem co 4 mm. Wreszcie przestałam mieć kompleksy, że tylko ja nie używam maszyny do szycia, tylko ręcznie ściubię…
[...] jeszcze… ręcznie wykonane ściegi. Niedawno zamieściliśmy w naszej Akademii Scrapbookingu kurs Złotej Rączki Magdy, który pokazuje jak łatwo można samemu zrobić takie przeszycia na kartkach i [...]
[...] na ręczne przeszycia [...]
[...] Tu z bliska można podejrzeć szczegóły. Pająka żartobliwie zwisającego z belki z datą wykonania zdjęcia czy elementy wycinanek użyte jako ornamenty-ramki. Uważne oko dostrzeże także ręcznie wykonane przez Magdę szwy. Jak je zrobić, można dowiedzieć się z kursu w Akademii Scrapbookingu. [...]
[...] brzegów Magda zrobiła ręczne szwy grubą nicią (kurs jak je wykonać można zobaczyć w naszej Akademii Scrapbookingu –> klik!). Na kartkach przycupnęły także śliczne kryształki z firmy Prima, jako eleganckie [...]
[...] ktoś z was ma kłopot z szyciem grubymi nićmi polecam kurs Mamajudo – w jasny i zrozumiały sposób można przyswoić tą [...]