Perfect Pearls

           

kurs:

Perfect Pearls + stemple

autor:

prof. n. scrap.

Latarnia Morska

 

 

Pigmenty Perfect Pearls wspaniale nadają się do wcierania w nastemplowane motywy, nadają im pięknego, opalizującego blasku – w tym kursie pokażę szybki sposób jak osiągnąć ten efekt.

motyle z Perfect Pearls

 

 

potrzebne materiały:

 

kurs PP 1

 

 

Instrukcje:

 

Najpierw nakładam tusze na stempel, tutaj zmieszałam dwa kolory (będzie bardziej interesujący efekt), a żeby nie pobrudzić poduszeczek nakładam tusz… palcem. Najpierw żółty, na środek stempla, potem turkusowy, na obrzeżach (przy zmianie kolorów wycieram palec w papierowy ręcznik :))

 

kurs PP 2 

 

 

Tak wygląda pokryta tuszami pieczątka, następnie odbijam ją na białym papierze (lub kartonie).

 

kurs PP 3

 

 

Kolejny krok – wykorzystuję wąski, dość miękki pędzelek i nabieram na niego odrobinę pigmentu Perfect Pearls.

 

kurs PP 4 

 

 

Pigment wcieram w nasteplowany motyw pędzelkiem – tusz pigmentowy długo pozostaje wilgotny i pigment bez problemu się do niego przyczepia. Pokrywam cały motyw pigmentem, pocierając pędzelkiem okrężnymi ruchami.

kurs PP 5

 

 

Następnie biorę szeroki, miękki pędzel i omiatam obrazek zbierając luźne drobinki, tak aby kartka była czysta, a pigment pozostał tylko na pieczątce.

kurs PP 6 

 

 

W efekcie otrzymuję barwnego, pięknie mieniącego się motyla. Perfect Pearls nie jest całkowicie kryjący, ale nadaje głębi i perłowego blasku, dzięki kolorowym tuszom efekt jest naprawdę śliczny.

kurs PP 7 

 

 

Tutaj wypróbowałam inną kombinację kolorów – niebieski pigment Perfect Pearls nałożyłam na tusz w kolorze fuksji.

kurs PP 8 

 

Takie stemplowane motywy można wykorzystać bezpośrednio lub np. wyciąć i wykorzystać na kartce, skrapie lub w albumie. Jeśli obawiacie się, że Perfect Pearls mogą się zetrzeć z kartki przy tarciu jej palcem, wystarczy spryskać motyw zwykłą wodą z mini-mistera (pigment zawiera żywice aktywowane wodą i wyschnie trwale jak farba).

Na tej kartce pociągnęłam dodatkowo motylki szklistym preparatem “Glossy Accents” (Ranger).

 

kurs PP 9



18 odpowiedzi na “Perfect Pearls + stemple”

  1. UHK pisze:

    Świetne!!!!!!!!!!
    Dziękujemy :)

  2. Tores pisze:

    Czy Tobie się ten pp nie wyciera ze stempla? Bo mi tak. Próbowałam różnych tuszów i zawsze najpierw wygląda świetnie, a po przejechaniu palcem – cały błysk zostaje na skórze. Pomaga tylko utrwalenie wodą (minimalne ilości, nakładam pędzelkiem).

  3. Jak potrę palcem to mi zostaje trochę pyłku na nim (ale pocieranie kartek to raczej dziwne zajęcie ;)), ale poza tym wygląda nadal świetnie i na pewno nie dzieje się takie coś jak opisujesz.

  4. Tores pisze:

    Nie wiem, może kartki, które Ty robisz, prezentowane są wyłącznie za szybą i nikt ich nie dotyka, bo w innym przypadku „pocieranie” jest raczej nieuniknione 😉

  5. Tores, kartki i albumy, które robię, są dotykane i jest ok :)

  6. […] naszej Akademii Scrapbookingu pojawił się nowy kurs – jak używać pigmentów Perfect Pearls w połączeniu ze stemplami aby uzyskać ślicznie mieniące się motywy – […]

  7. kasia pisze:

    jak wycinacie tak dokładnie motywy?
    mistrzostwo świata:)

  8. kolorowanka pisze:

    mój ograniczony scrapbookingowo mózg nie pomyślał by, że stempel można potuszować palcem aby nałożyć dwa kolory – jak dobrze, że jest ta akademia :-)

  9. Kasiu – motyle są wycięte zwykłymi nożyczkami, a te motywy pod spodem wycięłam maszynką Wizard z odpowiednimi wykrojnikami.

  10. Kamilcia pisze:

    rzeczywiście perfect pearls daje cudny efekt, ale i mnie jak Tores się ściera, nie wyobrażam sobie nie dotykania kartki palcami przez oglądających/obdarowanych etc… myślałam, zew to kwestia długiego czasu wysychania tuszu pigmentowego, ale i drugiego dnia część perfect pearl się starła :/

    kurs świetny – na pewno wykorzystam pomysł tuszowania palcem 😉

  11. Można popsikać wodą i Perfect Pearls się utrwalą – co zresztą napisałam w kursie :)

  12. Sija pisze:

    kolorowanka, mnie też nie przyszło do głowy, żeby nałożyć tusz palcem :) Proste a genialne.
    Perfect Pearls są bardzo zachęcające, bo tak nienachalnie połyskują. Widziałam w necie tutoriale, w których miesza się pigment z wodą i powstaje połyskujący psikacz, też fajne i wychodzi taniej niż gotowe psikacze. Ale zakupy muszą poczekać aż się przeprowadzę i jakoś urządzę w nowym mieszkaniu :/ Więc na razie sobie popatrzę :)

  13. Cudny kurs, dziękuję :) Bardzo przydatne zdjęcia gotowego efektu – pomogą w decyzji o zakupie :)

  14. Ewelina pisze:

    OMG- normalnie szok. jakie cuda!!!

  15. madzik pisze:

    Kupiłam potrzebny sprzęt i zrobiłam tego motylka.Wyszedł świetnie!!!
    Zaraz zrobiłam go x10.

  16. Rossella pisze:

    Beautiful tutorial!!! WOW! Thanks so much! :* Kiss from Italy!

  17. Haart pisze:

    Piękne i wydaje się to takie proste :)

  18. […] realizuję plan przerobienia wszystkich kursów z Akademii Scrapbookingu, bo tym razem przerobiłam ten kurs z użyciem Perfect […]

Napisz odpowiedź